Nakrycie głowy podczas latania w samolocie o otwartej kabinie nie jest rzeczą banalną. Używanie słuchawek jest dobre tylko w upalne dni. Na cały sezon należy pomyśleć o kasku. Jednocześnie zabezpieczamy głowę przed potencjalnymi urazami, a z drugiej strony przed chłodem i przeciągiem!
Na filmie z mojego pierwszego lotu na Minifoxie (Maurycego) widać, że lecę z gołą głową, tylko w słuchawkach. Na usprawiedliwienie powiem, że było to latem i lot był bardzo krótki.
Kolejną wersję nakrycia głowy możecie zaobserwować podczas październikowego lotu do sesji fotograficznej. Założyłem skórzana pilotkę, z 1950 roku, w której latał kiedyś mój Teść. Ale było to tylko dla potrzeb zdjęć i nie ukrywam, że mnie troszkę przewiało!
Pierwszy kask, którego użyłem w trakcie oblotu i pierwszych dni latania na moim Minifoxie był to kask pochodzący z demobilu Luftwaffe, którego używali piloci śmigłowcowi. Był to kask z włókna szklanego, bez słuchawek aktywnych, ale te które były tłumiły hałas dobrze. Taki był początek. Któregoś dnia poleciałem nieco dłużej niż zwykle i zorientowałem się, że kask z włókna szklanego jest nieco za ciężki na loty trwające dłużej niż godzinę. Tak więc, przyszedł czas na zakończenie procesu zakupowego i kupna ostatniego elementu tj. kasku z włókna węglowego.
Firma Navcomm oferuje tego typu produkt. https://navcomm.eu/en/ppg/118-carbon-paragliding-helmet-for-ppg-with-wire-communication-set-bluetooth-and-active-noise-reduction.html#/helmet_s_size-xs_53_54cm/ear_cup_color-black/plug-k_kenwood/headsets_mounting-rigid/ear_seals_type-gel/cable_shell_connection-permanetly/helmet_color-carbon_fiber/microphone_boom-hybrid/visor-transparent/microphone-electret .
Wraz ze słuchawkami aktywnymi z modułem BT mam teraz świetny, funkcjonalny zestaw. Nie jest konieczne kupowanie dodatkowego przycisku nadawania, ponieważ w kasku, na prawej słuchawce zamontowany jest przycisk PTT. Dobry patent!
Kask sprawdziłem zarówno podczas długich lotów (lot na pokazy w Kętrzynie), w ciepłe i chłodne dni. Moduł ANR jest zasilany z instalacji pokładowej samolotu. Jest to wygodne i uwalnia nas od konieczności pilnowania bateryjek! Po co BT? Podam przykład. Dolatując do Kętrzyna miałem problem z nawiązaniem łączności więc po prostu zadzwoniłem! Jakość rozmów telefonicznych jest zaskakująco dobra. Tak dobra, że rozmówca nie orientuje się, że lecę samolotem.
Nie nadużywam tej funkcjonalności, ale jest to jakość i bezpieczeństwo podobne do telefonii satelitarnej w Dreamlinerze 🙂
No i komfort. Włókno węglowe nic nie waży 🙂


